Blog
Moje zapiski
MrSomebody
MrSomebody Zwykły człowiek
2 obserwujących 85 notek 59536 odsłon
MrSomebody, 7 stycznia 2017 r.

Polskie Cztery Skocznie!

90 0 0 A A A

Polskie Cztery Skocznie!

Wczoraj w austriackim Bishofshofen Kamil Stoch zwyciężył w finałowym konkursie Turnieju Czterech Skoczni pieczętując tym samym wygraną w tym niezwykle prestiżowym cyklu. Trzecie miejsce we wczorajszych zawodach zajął Piotr Żyła, który tym samym awansował na drugie miejsce w Turnieju. Na czwartym miejscu w Turnieju uplasował się z kolei Maciej Kot, który w Bishofshofen zajął 5 miejsce. Zawody odbywające się w święto Trzech Króli okazały się pechowe dla Norwega Daniela Andre Tandego, który nie wytrzymał presji i spadł na 117 metr.

Polska drużyna pod wodzą austriackiego trenera Stefana Horngachera pokazała się ze znakomitej strony. Od zwycięskiego Kamila Stocha, który zdobył czwarty wielki tytuł poprzez nieobliczalnego Piotra Żyłę, który zwykle miewał trudności z oddawaniem dwóch dobrych skoków w konkursie a uplasował się tuż za zwycięzcą i Macieja Kota – skaczącego solidnie i bez „fajerwerków” co dało mu 4 miejsce. Z dobrej strony pokazali się również 15. Dawid Kubacki i 20. Stefan Hula. Podsumowując w pierwszej 20. Turnieju uplasowało się aż pięciu naszych zawodników, w tym dwóch na najwyższych stopniach podium.

Powróćmy na chwilę do Kamila Stocha. Wygrywając Turniej Czterech Skoczni zaliczył 4. wielki triumf po mistrzostwie świata, Pucharze Świata i olimpijskim złocie. Wyprzedził tym samym Adama Małysza, który ma „tylko” 3 wielkie tytuły bez najważniejszego czyli złota Igrzysk Olimpijskich. Tym samym Stoch zapisał się do grona największych sław skoków narciarskich i jednym tchem będzie wymieniany obok „Latającego Fina” Mattiego Nykaenena, idola Adama Małysza Niemca Jensa Weissfloga, Szwajcara Simon Ammanna czy Austriaka Thomasa Morgensterna. Osiągnął to wchodząc w 30 rok życia, będąc już dojrzałym i ukształtowanym zawodnikiem, pod okiem Horngachera ponownie pokazując swoje wielkie umiejętności.

Teraz przed nami aż dwa weekendy z Pucharem Świata w Polsce. Dwa konkursy indywidualne w Wiśle oraz konkurs drużynowy i indywidualny na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Faworytem tych zawodów będzie oczywiście Kamil Stoch, ale szyki może mu pomieszać wiślanin Piotr Żyła czy niezwykle ambitny Maciej Kot. Oczywiście, Austriacy, Niemcy i Norwegowie będą szukać rewanżu i zrobią wszystko, żeby pokrzyżować plany polskim zawodnikom niesionym dopingiem tysięcy fanów. Zapowiadają się kolejne znakomite widowiska, w których Polacy chyba będą odgrywać pierwszoplanowe role. Napisałem „chyba” bo w skokach w wszystko zmienia się niezwykle szybko i nieoczekiwanie czego doświadczył wczoraj Norweg Daniel Andre Tande.

Źródło:

ZDF

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Sport