Blog
Moje zapiski
MrSomebody
MrSomebody Zwykły człowiek
4 obserwujących 126 notek 112139 odsłon
MrSomebody, 13 kwietnia 2017 r.

Emerytury dla WSI bez zmian, partyjniactwo i nagonka na Misiewicza

1379 3 0 A A A


Mało kto zdaje sobie sprawę, że tzw. ustawa dezubekizacyjna dotycząca żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego, mimo grudniowych zapowiedzi choćby prof. Sławomira Cenckiewicza czy samego ministra obrony narodowej została wycofana. Chodziło w niej o obniżenie emerytur byłym oficerom wojskowych służb specjalnych PRL czyli Zarządu II Sztabu Generalnego (wywiad wojskowy) i Wojskowej Służby Wewnętrznej (kontrwywiad wojskowy). Dodatkowo, nie ma projektu ustawy, który umożliwia pośmiertną degradację choćby generałów Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka. Pytany o tę sprawę, w marcu w wywiadzie dla Onet.pl prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński stwierdził, że „zrobimy to w momencie, który uznamy za właściwy”.


Jest to już drugi raz, kiedy przy próbach obniżenia świadczeń i przywilejów byłym oficerom aparatu represji PRL ogranicza się to tylko do służb cywilnych. Pierwszy raz miał miejsce w 2009 roku, za rządów Platformy Obywatelskiej i również nie obejmował ludzi służb wojskowych. Ludzi, którzy tworzyli Wojskowe Służby Informacyjne, które zlikwidował obecny szef MON Antoni Macierewicz. Jak pisałem w tekście „Kto pilnuje SOWY?” mówiącym o stowarzyszeniu byłych żołnierzy WSI, organizacja ta chce „przywrócić porządek” w służbach, tak jak zrobiono to po roku 1992 i latach 2005-2007. Osobą, która jest solą w oku byłych żołnierzy WSI jest minister Macierewicz, który odbudowuje Polską armię i ogranicza wpływy „długiego ramienia Moskwy”. Tajemnicą poliszynela jest agentura zainstalowana w mediach, których działanie może być sterowane przez panów, którzy nosili zielone mundury.


Medialne ataki i obrzydliwe próby uderzenia bezpośredniego w ministra Macierewicza, takie jak oskarżenia jego małżonki o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa pojawiające się przed lipcowym szczytem NATO nie przynosiły żadnych efektów. Jak twierdzi znany bloger Aleksander Ścios cała „sprawa Misiewicza” nie ma nic wspólnego z byłym współpracownikiem ministra, na którego również wylano litry pomyj, kłamstw i oszczerstw. Uderzenie w byłego rzecznika ma być uderzeniem w samego ministra Macierewicza, tym bardziej, że tutaj widzimy zarówno niechęć ze strony Pałacu Prezydenckiego (słynna korespondencja i troska o wyrzucanych z ataszatów byłych żołnierzy WSI) oraz ścisłego kierownictwa PiS. Wszystko to poprzedzone medialną nagonką prowadzoną również przez kierowaną przez Jacka Kurskiego TVP. Bartłomiej Misiewicz został ostatecznie zmuszony do zawieszenia członkostwa w partii, a kierownictwo PiS napisało w oświadczeniu, że „nie ma on kwalifikacji do pełnienia funkcji w sferze administracji publicznej”. Takie działania wydają się przygotowywać teren pod dymisję szefa MON. Już wczoraj pojawiały się plotki, że ma ona mieć miejsce 22 kwietnia.


Teraz można zadać sobie pytanie; dlaczego w tę akcję angażuje się cała wierchuszka PiS z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, Joachimem Brudzińskim i Mariuszem Kamińskim ma czele. Oczywiście, można twierdzić, że jest to ograniczanie wpływów frakcji Antoniego Macierewicza, który nie należy do „zakonu PC” czy ostudzenie ambicji tego polityka. Jednakże dorobek ministra, jego stosunek do lustracji i dekomunizacji, a także utrącenie ustawy dezubekizacyjnej przez Jarosława Kaczyńskiego dotyczącej środowiska byłego WSI są poważnymi przesłankami by myśleć, że komuś mocno zależy na tym, aby „dobra zmiana” pozostała tylko zmianą. Nie da się ukryć, że to minister Macierewicz daje najwięcej temu rządowi, przede wszystkim reformując armię i pilnując sprawy tragedii smoleńskiej. Czyżby kierownictwo PiS nie zgadzało się w tych sprawach z szefem MON? Dlaczego przywileje emerytalne byłych żołnierzy WSI nie zostaną zlikwidowane? Dlaczego prezydent Andrzej Duda i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch tak martwią się powodami degradacji pułkownika Krzysztofa Duszy, który ma zarzuty kontaktów z rosyjskim wywiadem? Dlaczego nagonka prowadzona na Misiewicza ma miejsce tuż po ujawnieniu przez podkomisję MON materiałów o coraz bardziej prawdopodobnych wybuchach na pokładzie Tupolewa? Wszystkie te pytania pozostają na razie bez odpowiedzi, ale dzisiejsze działania kierownictwa PiS mogą bardzo niepokoić zwolenników głębokich reform i prawdziwej przebudowy państwa.


Źródła:                                                                                             


dekretu.blogspot.com/


http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kaczynski-uderza-w-tuska-za-te-trzy-sprawy-powinien-uslyszec-zarzuty-wywiad-cz1/bqdtqf4


TVP INFO


Telewizja Republika


 


Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Wierzący katolik, z zawodu anglista i człowiek o wielu zainteresowaniach. Miłośnik teleturnieju "Jeden z Dziesięciu". Politykę i życie publiczne obserwuję odkąd pamiętam. Piszę w tym temacie od około roku.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • Nie byłbym taki pewny tego, że Konserwatyści "nie mają z kim przegrać".
  • W oparach absurdu to jesteś ty sam.
  • Owi "uchodźcy sprowadzą kolegów i rodziny. Pan burmistrz widać rozumem nie grzeszy.

Tagi

Tematy w dziale Polityka